Śmierć Kobego Bryanta. Przyjaciele żegnają koszykarza i jego córkę
Smutna informacja o śmierci Kobego Bryanta i jego trzynastoletniej córki Gianny w katastrofie śmigłowca, do jakiej doszło pod koniec stycznia, wstrząsnęła światem sportu. Podczas spotkania, podczas którego wspominano zmarłego koszykarza drużyny Los Angeles Lakers i Gigi nie zabrakło wzruszających występów, a także emocjonalnych przemówień. Na scenie pojawiły się m.in. Beyonce i Alicia Keys, a w przejmujących słowach swoich najbliższych wspomniała wdowa po Bryancie – Vanessa.
Przed mikrofonem pojawił się również Michael Jordan, który przyjaźnił się z koszykarzem. Także podczas jego wypowiedzi nie zabrakło wielu łez i wzruszających momentów…
Michael Jordan o Bryancie: „Kiedy umarł, umarła też cząstka mnie”
Mocno poruszony Jordan wspominał m.in. początek jego znajomości z Bryantem:
„(…)Chciał być najlepszym koszykarzem, a kiedy go poznałem, chciałem być dla niego jak najlepszym starszym bratem (…)”
Legendarny koszykarz NBA przyznał również, że wciąż nie może do końca pogodzić się z tym, co się wydarzyło:
„(…)Kiedy Kobe Bryant umarł, umarła też cząstka mnie. I kiedy patrzę na tę arenę, na cały świat, zapewne umarła też cząstka was, bo inaczej nie byłoby was tutaj (…)”
Pożegnanie Kobego Bryanta i Gianny odbyło się 24 lutego w hali Staples Center w Los Angeles. Wybrana data nie była przypadkowa, ponieważ sportowiec występował z numerem 24, a jego córka z 2. Na pokładzie maszyny, która rozbiła się 26 stycznia, znajdowało się jeszcze siedmioro innych osób, które także poniosły śmierć.
- Dostała jeden telefon i musiała biec. Nowy thriller z Gal Gadot wciąga od pierwszej minuty
- Gwiazda „Off Campus” u boku Sydney Sweeney. To już oficjalne
- Zdobył 9 Oscarów na 9 nominacji. Ten kultowy film z 1958 wciąż zachwyca
- Ma 96% pozytywnych ocen i Oscara. Ten wojenny dramat wstrząsnął całym światem
- Nowy film wojenny twórcy hitu „Ocalony”. Prawdziwa historia młodych bohaterów rozdziera serce


